
Swing trading – co to za strategia?
Obrotu dla początkujących • 5 min
Inwestowanie pasywne to podejście do pomnażania kapitału, które można polecić większości inwestorów, zwłaszcza początkujących. Pozwala bowiem na w miarę ostrożne wejście w świat rynków kapitałowych – jednak i doświadczeni traderzy na nim skorzystają.
Samodzielne inwestowanie, bez względu na klasę aktywów i rynek, stawia przed inwestorem wiele wyzwań. Przede wszystkim jest czasochłonne. Wymaga samodzielnego analizowania szeregu opcji. Z reguły wiąże się też ze wzmożonym ryzykiem.
Jednak nie jest to jedyny sposób na potencjalnie zyskowne lokowanie nadwyżek finansowych. Kapitał można też próbować pomnażać poprzez inwestowanie pasywne.
Określenie inwestowanie pasywne nie jest ściśle zdefiniowane. Niektórzy stoją bowiem na stanowisku, że nie można całkowicie pominąć czynności związanych z pomnażaniem kapitału i jednocześnie czerpać z tego profity.
Jednak w branży finansowej przyjęło się uznawać, że inwestowanie pasywne to takie, w którym aktywność inwestora (czas, zaangażowanie) została mocno ograniczona w porównaniu z podejściem klasycznym. Zatem nie wymaga od niego bieżącego śledzenia notowań rynkowych, analizowania wydarzeń mających wpływ na notowania instrumentów finansowych, poszukiwania okazji inwestycyjnych, częstego kupowania i sprzedawania walorów czy zarządzania portfelem.
Aczkolwiek inwestor pasywny nie jest, a przynajmniej nie powinien być, osobą całkowicie odłączoną od wydarzeń rynkowych. Powinien orientować się np. w zakresie dostępnych rozwiązań. Im większą ma świadomość w tej kwestii, tym lepiej. Determinuje to jakość podejmowanych przez niego decyzji i wpływa na osiąganą stopę zwrotu.
Termin inwestycje pasywne najczęściej pada w kontekście sektora finansowego. Aczkolwiek można sobie wyobrazić takie podejście również w odniesieniu do np. nieruchomości czy rynku sztuki – jednak w innych obszarach niż finansowy jest ono w większości przypadków relatywnie trudniejsze do wdrożenia.
Instytucje finansowe stworzyły bowiem proste, przejrzyste i dostępne praktyczne dla każdego instrumenty, przy pomocy których można wdrażać w życie inwestowanie pasywne. Chodzi o fundusze inwestycyjne, a zwłaszcza – fundusze pasywne (pasywnie zarządzane).
Tymi ostatnimi są ETF-y (ang. exchange-traded funds), czyli fundusze notowane na giełdzie. W przeciwieństwie do klasycznych funduszy nie starają się one pokonać swojego benchmarku, czyli wskaźnika porównawczego, tylko go naśladują.
Wynika to z faktu, że większość (ok. 90 proc.) tradycyjnych funduszy inwestycyjnych nie jest w stanie wypracować stopy zwrotu lepszej od swojego wskaźnika referencyjnego. Zarazem jest stosunkowo droga w utrzymaniu. Firmy zarządzające muszą bowiem płacić analitykom za ich pracę, czyli tzw. poszukiwanie alfy.
Jednostki ETF to wystandaryzowane produkty finansowe, które spełniają wymogi prawne i podlegają kontroli nadzoru. Przykładowo fundusze pasywne zarejestrowane w Europie muszą być zgodne z dyrektywą UCITS.
Jednostkami uczestnictwa funduszy pasywnych handluje się, tak jak akcjami spółek, na giełdzie papierów wartościowych. By je kupić, wystarczy otworzyć rachunek inwestycyjny w domu maklerskim lub u brokera.
Fakt, że fundusze typu ETF odwzorowują notowania instrumentów bazowych, nie oznacza, że są wolne od ryzyka i nie mogą przynieść strat. Przykładowo jeśli ETF na indeks S&P 500 straci w ciągu miesiąca 5 proc., o tyle samo zmniejszy się wartość jednostki tego funduszu pasywnego. Oczywiście jeśli po kolejnym miesiącu indeks odbije o 15 proc., to samo stanie się z ETF-em.
Jak dowodzą jednak dane historyczne, w dłuższym terminie giełdy, zwłaszcza w krajach rozwiniętych, rosną. Zatem w horyzoncie co najmniej kilku lat inwestycje pasywne również mogą dać zarobić. Warto jednak pamiętać, że historyczne stopy zwrotu nie stanowią gwarancji przyszłych wyników, a inwestowanie – nawet pasywne – zawsze wiąże się z ryzykiem utraty kapitału.
Inwestowanie pasywne w formie ETF-ów ma wiele zalet. Przede wszystkim daje ekspozycję na jakieś aktywo bazowe (np. akcje, obligacje, surowce, kryptowaluty) bez konieczności samodzielnego selekcjonowania tych z potencjałem wzrostu. Oszczędza więc nasz czas.
Ponadto ze względu na swoją konstrukcję fundusze pasywne zapewniają dobrą dywersyfikację, czyli redukują ryzyko w porównaniu z pojedynczą inwestycją. Jakie to ma znaczenie?
Co do zasady nawet duże obsunięcie notowań jednego waloru wchodzącego w skład jakiegoś indeksu bądź koszyka produktów, w które kapitał lokuje dany ETF, nie wpłynie drastycznie na notowania całego funduszu.
To wszystko sprawia, że fundusze pasywne mogą być dobrym rozwiązaniem dla kogoś, kto chciałby świadomie wykonać pierwszy krok do świata inwestycji kapitałowych bez ponoszenia nadmiernego ryzyka.
Przy tym warto mieć świadomość, że inwestycje pasywne nie gwarantują spektakularnych zysków. Aczkolwiek w zamian ograniczają skutki rynkowej zmienności. Całe indeksy raczej rzadko ulegają takim przecenom jak pojedyncze instrumenty.
Jednak nie oznacza to, że fundusze ETF przeznaczone są tylko dla początkujących. Mogą stanowić uzupełnienie portfela bardziej doświadczonego inwestora. Niektóre z nich dają bowiem dostęp do rynków i aktywów nieosiągalnych dla klienta detalicznego.
Przykładowo przez fundusze pasywne można zdobyć ekspozycję na uran, który uważa się za surowiec przyszłości (jest używany w elektrowniach atomowych). Są ETF-y umożliwiające lokowanie kapitału na giełdzie w Chinach, co nie jest możliwe poprzez indywidualne konto maklerskie.
Inwestor pasywny powinien rozpocząć swoją przygodę z tą formą pomnażania kapitału od rutynowych czynności. Powinien więc określić swoje:
Pewne znaczenie ma również jurysdykcja prawna, pod którą podlega inwestor oraz dostępna oferta lokalnych firm inwestycyjnych.
Po przebrnięciu przez podstawy inwestor pasywny może zacząć dobierać konkretne fundusze pasywne, np. ETF-y na akcje, ETF-y na obligacje.
W ramach obu tych klas aktywów bazowych może określić, czy woli papiery emitentów z całego świata, czy tylko wybranych krajów. A może interesuje go jakaś konkretna branża, np. sztuczna inteligencja, energetyka odnawialna, usługi zdrowotne?
Na rynku znajdzie również fundusze pasywne, które w ramach jednego instrumentu dają ekspozycję na akcje i obligacje jednocześnie w określonych proporcjach, np. 80/20 czy 60/40.
Powyższa informacja stanowi publikację handlową i jest upowszechniana w celu promocji usług świadczonych przez Ava Trade EU Ltd.