
Day trading – co to za strategia?
Obrotu dla początkujących • 6 min
Obrotu dla początkujących
początkujący • 5 min

Rynek Forex umożliwia handlowanie walutami z całego świata. Jednak w praktyce jedne jednostki monetarne cieszą się większym zainteresowaniem traderów, a inne – mniejszym. To przekłada się na zakres wahań kursów, płynność i ponoszone przez uczestników rynku koszty, co stwarza szanse i zagrożenia.
Na świecie istnieje ponad 200 państw. Wiele z nich ma własną jednostkę pieniężną. Za pośrednictwem brokera, który daje dostęp do globalnej giełdy, można próbować zarabiać na instrumentach pochodnych bazujących na wzroście lub spadku kursu konkretnej waluty.
Jednak handel na rynku Forex ma swoją specyfikę. W przeciwieństwie do transakcji zawieranych w kantorze na giełdzie kupuje i sprzedaje się nie pojedyncze dewizy, tylko pary walutowe, np. EUR/USD (spotkać też można zapis bez slasha), czyli euro do dolara amerykańskiego.
Co to oznacza? W ramach tej samej transakcji trader jednocześnie kupuje jedną jednostkę monetarną (wymienioną na pierwszym miejscu, np. EUR) i sprzedaje inną (wymienioną na drugim miejscu, np. USD).
Para walutowa jest relacją między wartościami dwóch dewiz (choć można handlować także walutami w ramach CFD, czyli w zestawieniu z innymi aktywami, np. surowcami czy kryptoaktywami). Przykładowo kurs pary walutowej EUR/USD 1,10 oznacza, że za 1 EUR trzeba zapłacić 1,1 USD. Ta pierwsza jest walutą bazową, druga – kwotowaną i określa ona wartość tej pierwszej.
Jak czytać pary walutowe? Jeśli kurs jakiejś pary walutowej rośnie, waluta bazowa umacnia się (kosztuje coraz więcej), a kwotowana – osłabia (jej wartość maleje). I odwrotnie.
W pierwszym przypadku za jedną jednostkę waluty bazowej trzeba wydać więcej jednostek waluty kwotowanej. W powyższym przykładzie EUR/USD może to być kurs np. 1,12, który wzrósł o 200 pipsów.
Handel parami walutowymi na Foreksie ma więc na celu zarabianie na różnicy kursów. Oczywiście dzieje się tak, gdy założenia tradera się sprawdzą, czyli notowania podążą w określonym przez niego kierunku. Warto przy tym pamiętać, że trader w żadnym momencie nie kupuje „fizycznej” waluty – spekuluje jedynie na jej cenach za pomocą instrumentów pochodnych.
Na rynku Forex istnieją ważniejsze i mniej istotne pary walutowe. Główne pary walutowe obejmują USD i jednostki rozliczeniowe najważniejszych krajów Zachodu. Są to:
Niektórzy za podstawowe pary walutowe uznają wyłącznie pierwsze cztery. Natomiast kolejne trzy – za tzw. pary surowcowe.
Znaczenie dolara amerykańskiego na globalnej giełdzie obrazuje statystyka. Otóż z udziałem USD odbywa się 85 proc. transakcji na Foreksie. Za nim pod względem częstotliwości handlu parami walutowymi znajdują się: EUR – 39 proc. oraz JPY – 19 proc.
Podstawowe pary walutowe cieszą się największym zainteresowaniem wśród uczestników rynku. To przekłada się na największą płynność, czyli szybkość realizacji zleceń. Efektem są małe spready.
Aczkolwiek na różnice między ofertami bid i ask wpływają też warunki handlowe ustanawiane przez brokera i zasady rozliczeń transakcji. W przypadku pośrednika typu market maker nawet na najbardziej trendowych parach walutowych można zaobserwować relatywnie szerokie widełki cenowe.
Jako ciekawostkę można dodać, że niektóre pary walutowe mają swoje slangowe określenia. Przykładowo w branży na parę EUR/USD mówi się „edek”, a na GBP/USD – „kabel”. Para NZD/USD to „kiwi”.
Handel na rynku Forex nie ogranicza się do podstawowych par walutowych. Oprócz nich istnieją także pary krzyżowe i pary egzotyczne. Aczkolwiek nimi handluje się rzadziej niż tymi głównymi.
Do par krzyżowych zalicza się najważniejsze jednostki monetarne bez dolara amerykańskiego, czyli np. EUR/CHF, CAD/JPY, AUD/NZD. W koszyku par egzotycznych znajdują się jednostki rozliczeniowe krajów rozwijających się (rynków wschodzących), np. USD/TRY (dolar do liry tureckiej), lub mniejszych krajów, np. EUR/HUF (euro do forinta węgierskiego).
Do tej grupy klasyfikuje się również pary ze złotym polskim. Kryterium podziału stanowi bowiem popularność i użytecznej danej jednostki rozliczeniowej, a nie położenie kraju emitenta.
Dla tradera handel pomniejszymi parami walutowymi stwarza szanse i zagrożenia. Mniejsza płynność (mniej transakcji) przekłada się na bardziej gwałtowne ruchy cenowe.
Ich umiejętne wykorzystanie rodzi okazje do większego zarobku. Z tym że działa to również w drugą stronę, czyli handel parami egzotycznymi niesie ryzyko poniesienia większych strat.
Drugim istotnym minusem par egzotycznych są większe spready oraz negatywny swap. Zatem dla tradera handel nimi jest bardziej kosztowny i ryzykowny.
Rodzi się więc pytanie o to, w jakie pary walutowe inwestować. Wybierać te najbardziej trendowe pary walutowe czy pomniejsze?
Nie ma prostej odpowiedzi na te zagadnienia. Wiele zależy od:
Znaczenie mają też spready, które są najmniejsze w przypadku par głównych, oraz wielkość stosowanej dźwigni finansowej.
Wydaje się, że początkujący inwestorzy powinni wybierać bardziej płynne i mniej zmienne segmenty rynku. Zaleca się także, aby unikali handlu parami egzotycznymi na małym interwale.
Ci bardziej doświadczeni mogą spróbować swoich sił na bardziej zmiennych parach walutowych albo/i skorzystać z większej dźwigni. To ostatnie rozwiązanie niejako rekompensuje małe wahania cenowe (20-40 pipsów) na najważniejszych parach walutowych. Jednocześnie naraża jednak inwestora na większe ryzyko i proporcjonalnie wyższe straty.
Powyższa informacja stanowi publikację handlową i jest upowszechniana w celu promocji usług świadczonych przez Ava Trade EU Ltd.